Zapowiedź 8. kolejki PLFA II

4 września 2015

 

Ósma kolejka drugiej ligi przyniesie nam siedem spotkań, po których będziemy już bardzo blisko poznania tegorocznych ćwierćfinalistów, a dwie drużyny będą rozgrywały ostatnie mecze w sezonie regularnym. Kibice będą mogli oglądać potyczki w Bydgoszczy, Krakowie, Skoczowie, Gdańsku, Oleśnicy, Olsztynie oraz Opolu.

 

O fotel lidera

8. kolejka PLFA II: Zielona Góra Dragons – Bydgoszcz Archers

 

Gospodarze: Zielona Góra Dragons (3-1)

Goście: Bydgoszcz Archers (3-1)

Data i godzina: 5 września, godz. 16:00

Stadion: ul. Botaniczna 66

Liga: PLFA II

Bilety: wstęp wolny

 

Sytuacja w grupie północno-zachodniej jest szalenie ciekawa, gdyż trzy walczące o awans drużyny, Archers, Dragons i Patrioci, mogą pochwalić się takim samym bilansem i taką samą ilością rozegranych meczów. Jednego możemy być pewni, zwycięzcę tego meczu zobaczymy w ćwierćfinałach.

Zielonogórzanie po trzech pierwszych meczach w których dosyć łatwo uporali się z outsiderami grupy: Griffons i Wikingami, musieli przełknąć gorycz porażki uznając wyższość poznańskich Patriotów. Ulegli im przed własną publicznością zaledwie dwoma punktami.

Jesteśmy po czterech rozegranych meczach i póki co, zajmujemy drugą lokatę w naszej grupie. To daje nam wciąż możliwość awansu do fazy pucharowej. Jesteśmy pobudzeni po ostatniej porażce z poznańskimi Patriotami i na pewno chcemy to przenieść na boisko. Trenerzy mocno pracowali nad przygotowaniem naszych zawodników, a świadomość tego, że jest to nasz ostatni mecz w Zielonej Górze, i  wygranie go gwarantuje nam udział w playoffach, daje nam dodatkową motywację  - komentuje Tomasz Dzida, Prezes Dragons Zielona Góra.

Droga Bydgoszczan wygląda zupełnie odwrotnie, gdyż sezon rozpoczęli od porażki z Patriotami, a wraz z upływem sezonu ich gra zaczęła się zazębiać. Efektem tego były trzy kolejne zwycięstwa Łuczników, w tym wygrany rewanż z drużyną z Poznania. Ewidentnie są "w gazie", a kryzys przedsezonowy jest już kompletnie za nimi. Wielki w tym udział ma wkład dwóch amerykańskich zawodników Ernesta Halla Juniora i Johnatana White'a. Udało im się stworzyć wokół siebie groźną ekipę, która może zawojować playoffy.

 

Na mecz z Zieloną Górą przede wszystkim jesteśmy zmotywowani. Zawodnicy i trenerzy zdają sobie sprawę, że jest to mecz który da nam awans do playoff. Ciężar meczu jest ogromny i to on będzie naszym największym wrogiem i paradoksalnie sprzymierzeńcem. Mamy w składzie zawodników, którzy pamiętają zeszłoroczną przegraną jednym punktem z Angels Toruń. Tworzymy zgraną drużynę i dzięki zebranym doświadczeniom z tego i zeszłego sezonu uważam, że do Zielonej Góry jedziemy walczyć o pozytywny wynik i upragniony, historyczny awans do post-season. Dragons to solidna drużyna, złożona z atletycznych zawodników. Wiemy czego możemy się spodziewać, co nie zmienia faktu że będzie to bardzo ciekawy i atrakcyjny dla kibiców mecz - mówi  Adrian Kuźniewski trener główny Bydgoszcz Archers

 

Pierońsko trudny rewanż

8. kolejka PLFA II: Kraków Tigers – Rybnik Thunders

 

Gospodarze: Kraków Tigers (4-1)

Goście: Rybnik Thunders (3-1)

Data i godzina: 5 września, godz. 13:00

Stadion: MOS Krakus, os.Szkolne 39

Liga: PLFA II

Bilety: 5 PLN, osoby do lat 12 wstęp wolny 

 

Ósma kolejka PLFA II rozpocznie się w Krakowie, gdzie miejscowi Tigers podejmą w rewanżowym pojedynku Thunders z Rybnika. Pierwszy mecz pomiędzy obydwoma zespołami zakończył się niespodziewaną wygraną gości. Skazywani na porażkę zawodnicy Grzmotów już w pierwszej kwarcie zdobyli dwa przyłożenia i wyszli na bezpieczne prowadzenie, którego nie oddali do końcowego gwizdka.

Tygrysy mają zagwarantowany awans, a ich ostatnie spotkanie w sezonie zadecyduje o tym z którego miejsca w grupie wyjdą do drugiej fazy rozgrywek. Kciuki za ich zwycięstwo będą trzymać Srebrni z Olkusza, których tydzień temu krakowianie pokonali dwoma punktami. Zwycięstwo Tygrysów pozwoli bowiem Silvers przeskoczyć w tabeli rybniczan. Gospodarze mimo zagwarantowanego awansu mają o co grać, ponieważ zwycięstwo pozwoli im rozegrać ćwierćfinał na własnym boisku oraz uniknąć w playoff jednego z faworytów rozgrywek - niepokonanych Wrocław Outlaws.

Chcemy zrewanżować się Thunders za poprzedni mecz i udowodnić, że jesteśmy najlepszą drużyną w naszej grupie. - Krótko lecz treściwie skomentował Marek Gil trener zawodników obu linii Kraków Tigers.

Dla Thunders jest to mecz o być albo nie być w ćwierćfinałach. Ewentualna porażka sprawi, że swój najlepszy sezon w dotychczasowej historii zakończą oni bez awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Jeżeli w tym spotkaniu popularne Pierony nie sprostają Tigers, to ostatni mecz z Pretorians będzie już o przysłowiową pietruszkę. Pierwsza część sezonu minęła Grzmotom na trzech zwycięstwach w tym dwóm przeciwko bezpośrednim konkurentom do awansu, jednak w połowie sierpnia przegrali rewanż z Silvers Olkusz. W związku z niekorzystnym bilansem "małych punktów" to olkuszanie zajmą w przypadku tej samej ilości zwycięstw obu ekip wyższe miejsce w tabeli. Goście mają zamiar powtórzyć korzystny rezultat z pierwszego meczu tych drużyn i spokojnie oczekiwać na ćwierćfinał rozgrywany przed własną publicznością.

Nastroje w drużynie są bojowe jak przed każdym meczem. Wszyscy zawodnicy zdają sobie sprawę ze stawki tego meczu, ale staramy się aby skupili się na poprawnym wykonaniu założeń taktycznych. Oczywiście presja związana z wagą tego meczu jest ogromna, ale mam nadzieję że nasi zawodnicy pokażą na boisku serce do walki i charakter, który pokazali już nieraz w tym sezonie. Jestem przekonany, że jeżeli wszyscy wykonają prawidłowo swoje zadania wywieziemy z Krakowa cenne zwycięstwo, pomimo tego jak wymagającym przeciwnikiem jest drużyna Tygrysów -zapowiedział prezes Rybnik Thunders Stanisław Hanzel

 

Mecz o honor

8. kolejka PLFA II: Pretorians Skoczów – Highlanders Beskidy

 

Gospodarze: Pretorians Skoczów (1-3)

Goście: Highlanders Beskidy (0-5)

Data i godzina: 5 września, godz. 14:00

Stadion: "Beskid" im.R. Kukucza w Skoczowie, ul .Sportowa 6

Liga: PLFA II

Bilety: wstęp wolny

Sezon zdecydowanie nie układa się po myśli obu ekip i choć postawę debiutujących Highlanders można tłumaczyć debiutem w rozgrywkach, to już gra Pretorians jest dużo poniżej przedsezonowych oczekiwań.

Pretorianie byli uważani za jednego z faworytów do wygrania grupy jednak rzeczywistość zweryfikowała ich przedsezonowe założenia. Skoczowianie na dwa mecze przed końcem rozgrywek są bez szans na awans, a jedyne zwycięstwo uzyskali w meczu z ich najbliższym przeciwnikiem, czyli Highlanders Beskidy. Mimo wszystko zapowiadają walkę na całego w derbach Beskidów.

Nastawienie przed meczem bojowe, w końcu gramy derby Beskidów. Nasz przeciwnik pochodzi z Suchej Beskidzkiej i okolic a zawodnicy z gór grają twardy futbol. Ponadto pokonaliśmy ich nieznacznie w tym sezonie 10:6, wiec pałają żądzą rewanżu. Przeciwnik nie wygrał jeszcze żadnego meczu w tym ale z tego co rozumiem główną tego przyczyną są kontuzje kluczowych graczy Highlanders. Poza tym nasi zawodnicy chcą skonfrontować się z Jindrą Henrim Stroblem, który był naszym grającym szkoleniowcem w latach 2011-2013 a obecnie gra w Highlanders Beskidy. Szykuje się twardy futbol i wiele emocji dla kibiców. - Stwierdził prezes klubu Łukasz Stępień.

Dla Highlanders sezon okazał się bardzo ciężki, co przełożyło się na komplet pięciu porażek. Teraz stoją przed ostatnią szansą na wygranie meczu ligowego, a pamiętając, że poprzedni mecz z Pretorians zakończył się nieznaczną czteropunktową porażką, można spodziewać się wyrównanych zawodów. Ludzie z gór na pewno wyciągną wnioski z ich debiutanckich rozgrywek i w przyszłym sezonie wrócą silniejsi i bogatsi w doświadczenie.

Mecz z Pretorians Skoczów jest naszym ostatnim meczem w sezonie i doprawdy dziwnie się przystępuje do niego po miesięcznej przerwie od rozgrywek. Wcześniej jako jedyna drużyna w całej PLFA 2 w ciągu 1,5 miesiąca rozegraliśmy 5 spotkań, co niestety dramatycznie odcisnęło się na stanie naszej kadry. Wielu z graczy przedwcześnie zakończyło sezon z powodu różnych kontuzji, kilku z nich jest już po różnych mniej lub bardziej skomplikowanych operacjach i teraz czeka ich mozolna rehabilitacja. Wobec tego do meczu ze Skoczowem przystępujemy w bardzo okrojonym składzie, ale to wcale nie znaczy, że zamierzamy ten mecz odpuścić. Dla postronnych to może i jest gra o pietruszkę, ale dla nas to ostatnia w tym sezonie okazja do skosztowania radości płynącej z gry w futbol amerykański i nie chcemy jej przepuścić. Z jednej strony żal, że została nam już tylko zabawa futbolem, ale z drugiej każdy ma swój czas i kolejny sezon, aby pokazać swoją wartość. Szanse Pretorians na awans do play-off zdaje się są jedynie matematyczne, dlatego spodziewam się solidnego futbolowego święta bez żadnych negatywnych emocji. Czysta radość płynąca z gry - powiedział Sylwester Mglej, prezes drużyny Highlanders Beskidy.

 

Pokonać Lidera

8. kolejka PLFA II: Wikingowie Gdańsk – Patrioci Poznań

 

Gospodarze: Wikingowie Gdańsk (1-3)

Goście: Patrioci Poznań (3-1)

Data i godzina: 6 września; godz.: 14:00

Stadion: ul. Zielonogórska, Gdańsk

Liga: PLFA II

Bilety: wstęp wolny

Obydwie ekipy mają za sobą po cztery mecze w obecnym sezonie, ale ich sytuacja w grupie jest diametralnie różna. Goście z Poznania są na ten moment liderami grupy, ale zwycięstwo w tym meczu nie zapewni im jeszcze awansu do ćwierćfinałów rozgrywek.

Wikingowie w poprzedniej kolejce odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie pokonując 18:0 bardziej doświadczonych Griffons. Korzystny wynik dał im pewność, że swojego pierwszego sezonu w PLFA II nie zakończą na ostatnim miejscu, co może mieć pozytywny wpływ na morale zawodników. Szans na awans nie mają, więc wyjdą na mecz bez żadnej presji i będą mogli skupić się na tym aby rozegrać jak najlepsze zawody.

Tydzień temu zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, wyeliminowaliśmy sporo błędów, co było kluczem do sukcesu. Cieszymy się z tego zwycięstwa i postaramy się zagrać na tym poziomie przeciwko poznanianom  – skomentował pierwsze zwycięstwo Wikingów, ich trener Andrzej Wołoszkiewicz. Przeprowadziliśmy analizę spotkań Patriotów i mamy sporo przemyśleń co do ich zamiarów na niedzielne spotkanie. Wiemy czego możemy się po nich spodziewać i postaramy się postawić trudne warunki rywalowi. Nasz skład może nie jest optymalny, jednak na najbliższe spotkanie wystawimy silne i zgrane formacje. Jeżeli powtórzymy występ ze Słupska, będziemy świadkami ciekawego widowiska – zakończył trener gdańszczan.

Patrioci na ostatniej prostej sezonu zasadniczego są w bardzo korzystnej sytuacji do tego aby awansować do ćwierćfinału. Aby mieć pewność gry w play-off po tej kolejce muszą wygrać swoje spotkanie i liczyć na wygraną Smoków w konfrontacji z Łucznikami. Chociaż są faworytem tego spotkania, to nie mogą liczyć na łatwą przeprawę gdyż po ostatniej wygranej gdańszczanie mogą złapać wiatr w skrzydła i znacznie skomplikować sytuacje Wielkopolan. Sztab szkoleniowy Patriotów nie ma zamiaru lekceważyć przeciwnika motywując swych podopiecznych do pełnej koncentracji na zbliżającym się meczu.

W głowach zawodników nie ma miejsca na żadne kalkulacje. Do Gdańsk jedziemy zagrać bardzo dobry futbol i wrócić z dwoma punktami, to jedyne myśli na jakie możemy sobie pozwolić – zapewnił Mack Rakowski, trener główny Patriotów Poznań. Wikingowie, którzy po trzech porażkach, wygrali czwarte starcie z pewnością są „w gazie” i będą chcieli to wykorzystać. Pomorzanie grają nieco inny futbol niż nasi poprzedni rywale, nie mniej jednak mamy pomysł na stawienie im oporu. Drużyna jest przygotowana na trudne i zacięte spotkanie, jestem pewien, że będzie to bardzo ciekawa konfrontacja – zakończył trener Rakowski.


Zagrać dla Kibiców

8. kolejka PLFA II: AZS Olsztyn Lakers – Warsaw Dukes

 

W niedzielę, 6 września o godzinie 14:00 na stadionie AZS UWM w Olsztynie miejscowi Lakers podejmą lidera grupy, niepokonanych w tym roku Warsaw Dukes .

Gospodarz: AZS Olsztyn Lakers (2-2)
Gość: Warsaw Dukes (4-0)
Data i godzina:  6 września, godz. 14:00
Stadion: AZS UWM w Olsztynie,  ul. Oczapowskiego 12
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

 

Warsaw Dukes kroczą w tym sezonie od zwycięstwa do zwycięstwa. Bez większych trudności pokonują kolejnych przeciwników i są na jak najlepszej drodze do wygrania swojej grupy. Na tej drodze w niedzielę staną Lakers, którzy będą chcieli zrehabilitować się za porażkę w ostatniej kolejce z Green Ducks Radom. Jednak odniesienie zwycięstwa w tym pojedynku może być dla Jeziorowców bardzo trudne. Doskonale o tym wie ich trener Rafał Zapadka, który przewiduje twardy mecz i wierzy w wygraną swojej drużyny:

 Po wysokiej porażce z Green Ducks Radom cały zespół jest bardzo zmotywowany, żeby przed własną publicznością pokazać się z jak najlepszej strony. Będziemy walczyć o zwycięstwo, chociaż szans na playoff już nie mamy. Przeanalizowaliśmy nasz ostatni mecz, nasze słabe strony oraz indywidualne błędy i wierzymy, że z liderowi naszej grupy Warsaw Dukes postawimy twarde warunki. W końcu w tym sezonie w Olsztynie jeszcze nie przegraliśmy, gramy dla naszych kibiców  - mówi Zapadka.

Jeśli spojrzymy na statystyki to Dukes są zdecydowanym faworytem. Mają najlepszą obronę w grupie centralnej. Do tej pory dali sobie wbić 40 punktów – czyli średnio tracą po 10 na mecz. Do tego ich ofensywa jest niezwykle skuteczna. W czterech dotychczasowych pojedynkach warszawiacy zdobyli, aż 184 punkty – czyli średnio po 46 na mecz. Lakers pod tym względem prezentują się znacznie gorzej. Na swoim koncie mają 94 zdobyte punkty – średnio 24 na mecz i 119 straconych – średnio blisko 30 na mecz. Faworytem niewątpliwie będą Książęta z Warszawy, ale już nie raz przekonaliśmy się jak bardzo nieobliczalny jest futbol amerykański. W podobnym tonie wypowiada się Tomasz Brzostowski – center Warsaw Dukes:

Jedziemy do Olsztyna z wielką dozą respektu do przeciwnika. Jeziorowcy już wiele razy w rozgrywkach PLFA pokazywali pazur prezentując bardzo wysoki poziom i konsekwencję, szczególnie w defensywie. Jednak nie bez powodu jesteśmy liderami grupy, więc dla wielu fachowców jesteśmy murowanymi faworytami do zwycięstwa. Pomimo tego, zawsze należy pamiętać, gdy jest się na szczycie to każdy chce Cię z niego zrzucić, więc nie ma mowy o odpuszczaniu takiego prestiżowego wyjazdowego meczu. Ponadto zwycięstwo zapewni nam udział w fazie play-off. Spodziewamy się po Lakers dobrze przygotowanej defensywy oraz formacji specjalnych. Mamy różne braki kadrowe, jednakże nic nie stanie nam na przeszkodzie aby pokazać się z jak najlepszej strony. Z pewnością będzie to niezwykle zacięty mecz na gorącym terenie, ale jesteśmy pewni, że jesteśmy na dobrej drodze do perfekcyjnego sezonu zasadniczego. - komentuje Brzostowski

 

Szansa na rewanż

8. kolejka PLFA II: Wolverines Opole – Outlaws Wrocław

 

W niedzielę 6 września o godzinie 14:00 na Miejskim Stadionie Lekkoatletycznym w Opolu miejscowi Wolverines podejmą Outlaws Wrocław.  

Gospodarz: Wolverines Opole (2-2)
Gość: Outlaws Wrocław B (5-0)
Data i godzina: 6 września, godz. 14:00
Stadion: Miejski Stadion Lekkoatletyczny, ul. Sosnkowskiego 12
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny  

W niedzielne popołudnie Rosomaki staną przed szansą zrewanżowania się wrocławskim Banitom za sierpniową porażkę i tym samym przedłużenie swoich szans na udział w fazie play-off. Aby tak się stało opolanie muszą pokonać wrocławian, a następnie w swoim ostatnim meczu odnieść zwycięstwo nad Lions różnicą minimum 35 punktów.

Z kolei Outlaws przystępują do meczu jako zwycięzca grupy południowo-zachodniej, bowiem już nic nie jest w stanie pozbawić ich 1 miejsca. Jest to ich ostatni mecz i pomimo, że za chwilę czeka ich ćwierćfinał to jednak bardzo poważnie traktuję niedzielne spotkanie.

„Nastroje w szatni są świetne, szczególnie po ostatnim zwycięstwie. Dzięki tej wygranej zapewniliśmy sobie na jedną kolejkę przed końcem sezonu regularnego pierwsze miejsce w grupie, która była uznawana przez wielu za najcięższą. Jednakże nie myślimy jeszcze o ćwierćfinale, ponieważ mamy do rozegrania mecz w Opolu, a ponadto sytuacja w naszej grupie nie jest jeszcze klarowna. Cieszy nas jednak fakt, że będziemy mogli go zagrać przed własną publicznością, która jest naszym 12. zawodnikiem” – mówi Maciej Kuźniarski, skrzydłowy Wrocław Oultaws.

Dla Wolverines jest to ostatni mecz w tym sezonie przed własną publicznością i z pewnością będą chcieli godnie zakończyć tegoroczne rozgrywki na własnym boisku. Walkę do końca o playoff zapowiada Prezes Wolverines – Adam Mazurek.

Ostatnia porażka z Outlaws Wrocław była najwyższą porażką Wolverines w historii klubu. Outlaws są liderem grupy, ale wiele poprawiliśmy w swojej grze od ostatniego spotkania i będziemy walczyli o wygraną i o jak najlepszy wynik. Dobrze przeanalizowaliśmy swoje błędy oraz grę przeciwnika. Liczymy na zacięty mecz do ostatnich sekund. Wygrana da nam jeszcze szansę walki o fazę playoff w ostatnim meczu fazy grupowej - mówi Mazurek

Dla kibiców przygotowano wiele atrakcji i konkursów, a także strefę cateringową, w której oczekiwały będą stoiska z posiłkami i napojami.

Wygrać dwumecz

8. kolejka PLFA II: Outlaws Oleśnica – Panthers Wrocław B

 

W niedzielę 6 września o godzinie 14:00 w Oleśnicy miejscowi Outlaws zmierzą się z drużyną rezerw wicemistrzów Polski – Panthers Wrocław.   

Gospodarz: Oleśnica Outlaws (0-4)
Gość: Panthers Wrocław B (0-4)
Data i godzina: 6 września, godz. 14:00
Stadion:  Stadion Miejski w Oleśnicy, ul. Brzozowa
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

W tym roku żadna z tych ekip nie zaznała jeszcze smaku zwycięstwa, Outlaws i Panthers B solidarnie przegrały po cztery mecze. Gospodarze niedzielnego meczu do tej pory nie zachwycali. W czterech pojedynkach zdobyli zaledwie 10 punktów, tracą przy tym aż 180. Wszystkie swoje mecze wyraźnie przegrywali. Pomimo również czterech porażek na koncie Pantery mogą pochwalić się znacznie lepszym bilansem małych punktów, a w czterech dotychczasowych pojedynkach nieznacznie ulegali swoim przeciwnikom zawsze stawiając trudne warunki. Widać, że ten zespół z meczu na mecz coraz lepiej się rozumie i efekty widać na boisku. Szansę na pierwsze zwycięstwa w nadchodzących spotkaniach widzi także Jakub Głogowski, menedżer Panthers Wrocław:

Dwumecz z Oleśnicą to dla nas największa w tym roku szansa na pierwsze wygrane. Nasz młody skład to wielu debiutantów, którzy na pewno chcą zakończyć swój pierwszy futbolowy sezon w dobrych nastrojach. Ostatnie spotkanie z Outlaws Wrocław było dla nas małym przełomem i liczymy na podtrzymanie tej passy pomimo plagi kontuzji, która nas doścignęła - mówi Głogowski.

Niedzielny pojedynek jest pierwszym z dwóch meczów, które zagrają ze sobą Outlaws i Panthers B, bowiem za dwa tygodnie czeka nas rewanż na boisku Panter. Stawką tego dwumeczu jest uniknięcie zajęcia ostatniego miejsca w grupie południowo-zachodniej.

Na papierze faworytem są Pantery, ale jak to już nieraz bywało, to boisko zweryfikuje przedmeczowe założenia.

Optymistą przed pojedynkiem z Panthers B jest Prezes Oleśnica Outlaws – Tomasz Stępień: Za nami mecze z tak mocnymi przeciwnikami, jak Outlaws, Lions i Wolverines. Jak wszystkich, tak i nas nie ominęły kontuzje, jednak nastroje przed dwumeczem z Panthers B są bardzo dobre. To będzie dobre futbolowe widowisko, zakończone miejmy nadzieję naszym zwycięstwem - mówi Stępień.

 

 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl